Lampart. Brąz. Aszanti. Gana. XX wiek.

2 000,00 PLN
S DPH

Jeśli myśliwy upolował lamparta musiał przebłagać go obrzędowym tańcem, w którym naśladując ruchy i zachowanie zwierzęcia, szedł w kondukcie żałobnym za martwym kotem.


Choć dziś w herbie państwowym Gany, która po części jest spadkobierczynią Królestwa Aszanti jest lew, to kiedyś pozycję absolutnie dominującą zajmował lampart. Lew pojawił się na skutek kontaktów z Europą. Zwłaszcza Anglicy mieli zwyczaj nadmiernie eksploatować lwa we wszystkich oficjalnych emblematach państwowych. Firmy handlujące z Afryką też nie chciały być gorsze. Po roku 1820 dumne Królestwo Aszanti zaczęło ulegać zamorskim wpływom.

Lampart wśród ludów Akan uważany był za króla zwierząt. Rządził w królestwie zwierząt równie niepodzielnie jak właściciel „złotego stolca” na ziemi. Lampart według wierzeń był zwierzęciem doskonałym. Widział w ciemnościach, panował w „górnym świecie” bo potrafił znienacka zaatakować z korony drzewa, w „średnim świecie’, wśród lasów sawanny nikt mu nie dorównał, nie obcy był mu „świat podziemny” bo lamparty pływają doskonale.

Stowarzyszenie Lamparta było jednym z najpotężniejszych stowarzyszeń w Aszanti. Jeśli myśliwy upolował lamparta musiał przebłagać go obrzędowym tańcem, w którym naśladując ruchy i zachowanie zwierzęcia, szedł w kondukcie żałobnym za martwym kotem. Głowę zabitego lamparta zdobiono książęcą czapką. Para lampartów bywała często podstawą tronu dostojników w Królestwie Aszanti bądź zdobiła podłokietniki takiego tronu. Odważniki w formie zwierzęcia służyły do handlu głównym bogactwem królestwa, złotym pyłem.

Trzeba też przyznać, że lampart w sztuce Afryki występuje dość często. Szczególnie jego wizerunek rozpowszechniony był w sąsiednim Beninie, będącym kiedyś częścią składową konfederacji Asantehene. Lamparty z Beninu wykonane najczęściej z brązu, to zwierzęta dumne, stojące na szeroko rozstawionych nogach, z wyprężonym ogonem. Są strażnikami królestwa.

Lampart, którego sprzedaję pochodzi z Gany i pojawia się na rynku niezmiernie rzadko. O ile jego sylwetka niczym nie różni się od lampartów z Beninu to głowa zwierzęcia różni się zdecydowanie. Jest symboliczna, okrągła, wzorowana może na tarczy słonecznej. W Beninie odtwarzany jest naturalny wygląd łba lamparta. Rzeźba wykonana jest metodą na wosk tracony. Zdumiewające są mosiężne guzy pokrywające całe ciało. Bardziej przypominają zbroję niż futro zwierzęcia. To też odróżnia ją od tych z Beninu. Tam najczęściej występującą ozdobą jest zwinięta spirala. Respekt muszą budzić potężne kolce przy łapach, zapewne będące pazurami i stanowiące śmiercionośną broń zwierzęcia.

Rzeźba jest duża i ciężka. Ma 33 cm wysokości i 36 cm długości. Szerokość to 12 cm. Myślę, że ma kilkadziesiąt lat. Polecam bo jest naprawdę rzadka.

Specifické reference