Tym razem na paryskim straganie, ulicznej giełdy antyków, kupiłem wazon odpowiadający perskiemu wzornictwu z okresu panowania dynastii Safawidów.
W moich peregrynacjach po francuskich giełdach antyków islamską, starą ceramikę spotykam bardzo rzadko. Tym bardziej tę o niebieskobiałym wzornictwie. Lubię perską ceramikę, zawsze jej wypatruję i mam nadzieję, że potrafię dostrzec ja wśród setek oferowanych „skorup”. Nie przeszkadza mi jej pewna „niechlujność”, nierówności i fakt, że glazura nie zawsze pokrywa przedmiot w całości. Lubię krakelurę wyglądającą jak pęknięcia i nonszalancję w jej tworzeniu.
Jest pewna trudność w jej datowaniu bowiem od wieków do dziś powstaje według tych samych wzorów i technologii.
Tym razem na paryskim straganie, ulicznej giełdy antyków, kupiłem wazon odpowiadający perskiemu wzornictwu z okresu panowania dynastii Safawidów. Była to ceramika wzorowana na chińskiej białoniebieskiej porcelanie docierającej do Persji z karawanami kupieckimi poprzez Jedwabny Szlak. Charakteryzowało ją stosunkowo proste wzornictwo. Tu mamy geometryczną kratownice i stylizowany motyw roślinny. Mamy też charakterystyczny efekt rozmycia wzoru występujący przy podszkliwnym malowaniu.
Jak już wspomniałem nie potrafię określić dokładnego czasu powstania wazonu. Może być bardzo stary ale może też pochodzić „zaledwie” z XIX wieku.
Niestety wazon spotkał los, wielu w pewnym okresie niemodnych, starych porcelanowych skorup. Dziura w dnie świadczy, że był przerobiony na podstawę lampy naftowej bądź elektrycznej.
Wazon ma 25 cm wysokości i około 18 cm szerokości. Średnica podstawy to 11 cm.