Siedząca. Ceramika. Marek Kotarba. (Ur. 1952 r.) XXI wiek.

800,00 zł
Brutto

Ta praca automatycznie przywołała we mnie skojarzenia z wzornictwem ćmielowskich figurek. Pomyślałem, że idzie nawet dalej, jest bardziej nowoczesna.

Artysta interdyscyplinarny, ceramik, rzeźbiarz, malarz, rysownik i grafik. Absolwent Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie. Dyplom uzyskał w pracowni prof. Antoniego Fałata i prof. Barbary Szubińskiej. Studiował rzeźbę w pracowni prof. Ludwiki Nitschowej oraz rysunek pod kierunkiem Franciszka Starowieyskiego i Wiktora Zina. Twórca "Kotarbanów" – dzieł stanowiących połączenie nieskazitelnie białej porcelany z bogactwem barw malarstwa. Dzieło jednocześnie wynosi obraz ku przestrzeni trójwymiarowej i sprowadza rzeźbę do przestrzeni dwuwymiarowej. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków. Artysta związany z Polskimi Fabrykami Porcelany "Ćmielów" i "Chodzież". Jego prace wchodzą w skład kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Ceramiki w Bolesławcu i Międzynarodowego Muzeum Ceramiki w Faenzi.”

Nie będę się rozpisywał na temat życiorysu i dokonań autora. Jest w internecie strona autorska gdzie wszystkie informacje można łatwo znaleźć. Tę krótką notkę wkleiłem ze strony Desa Unicum.

Na swojej stronie Marek Kotarba pisze:

"Moja sztuka jest bardzo moja i niejednoznaczna. Pokazując swoje prace chcę nawiązać dialog z odbiorcą, wzbudzić emocje, pozytywne lub negatywne, nie obchodzi mnie jakie... A jednocześnie bardzo obchodzi mnie jakie to będą emocje! Bo przecież tworzę z jakimś zamysłem. I jak każdemu artyście zależy mi na odbiorcy, szczególnie takim, który zrozumie sens poszukiwań i ten paradoks sztuki".

Spróbuję więc wyjaśnić artyście dlaczego uznałem, że chcę mieć ten przedmiot w ofercie mojego sklepu. Zadecydował, tak jak dzieje się to najczęściej, impuls, pierwsze wrażenie. Zaintrygował minimalizm, prostota formy( co jednak jak się później zorientowałem nie jest wyróżnikiem twórczości Marka Kotarby), zaskoczyło zderzenie ceramiki użytkowej z rzeźbą, które paradoksalnie czyni ją nieużytkową. Ta praca automatycznie przywołała we mnie skojarzenia z wzornictwem ćmielowskich figurek. Pomyślałem, że idzie nawet dalej, jest bardziej nowoczesna. Lepiej koresponduje ze sztuką XXI wieku. I jeszcze ta biel nieszkliwionej porcelany.

Rzeźba jest naprawdę niewielka. Ma 11 cm wysokości, 8 cm szerokości. Średnica dna wynosi 4 cm. Jest sygnowana.

Specyficzne kody