- Nowy
Osobna grupa rzeźb Kozłowskiego to ptaki. Moim zdaniem najbardziej kreatywny, oderwany od rzeczywistości i fantastyczny nurt jego twórczości pod względem warsztatowym.
Gdybym miał wyrazić swoje zdanie na temat rzeźb Andrzeja Kozłowskiego, powiedziałbym, że są pogodne. Nawet gdy rzeźbi Ukrzyżowanie, diabły czy czarownice to wszystkie postacie z jego prac wydają się być co najmniej pogodzone ze swym losem.
W rzeźbie, którą oferuję glista, która za chwilę zostanie pożarta przez ptaka wygląda na zadowoloną i uśmiechniętą. Fantastyczne ptaszysko, które najbardziej przypomina gęś, także nie wygląda na istotę żądną krwi. Dopuszczam możliwość, że za chwilę zostawi robaka w spokoju.
Andrzej Kozłowski związany jest z Ziemią Świętokrzyską, gdzie w 1953 roku się urodził i gdzie w niewielkiej miejscowości Sienna mieszka do dziś. Zaczął rzeźbić w roku 1970. Początkowo ilustrował legendy związane z regionem, z Łysą Górą, gdzie jak powszechnie wiadomo odbywają się sabaty czarownic. Powstawały diabły, czarownice, postacie z ludowych podań i klechd. Ważnymi tematami jego rzeźb są także religia i rodzina. Utrwalił w drewnie wszystkie kluczowe wydarzenia swojego życia rodzinnego.
Osobna grupa rzeźb Kozłowskiego to ptaki. Moim zdaniem najbardziej kreatywny, oderwany od rzeczywistości i fantastyczny nurt jego twórczości pod względem warsztatowym.
Jest artystą uznanym i rozpoznawalnym. Brał udział w licznych wystawach w kraju i za granicą. Jego rzeźby trafiły do kilku muzeów. Od roku 1994 jest członkiem Stowarzyszenia Twórców Ludowych.