- Nowy
Ten byk jest inny. Kubizujący i geometryczny. Łuki, wyważone krzywizny, ostre płaszczyzny zastąpiły anatomiczną rzeczywistość. Gdybym nie znał wymiarów powiedziałbym, że jest monumentalny.
Cieszę się nowym bykiem od Piotra Pomianka w moim sklepie.
Zrobiłem ciekawy eksperyment. Wrzuciłem rzeźbę w wyszukiwarki oparte na sztucznej inteligencji bez podania nazwiska autora, z prośbą o identyfikację.
W wynikach pojawiły się nazwiska największych artystów XX wieku. Pablo Picasso i Salvador Dali. I wcale nie znaczy to, że Pomianek powiela pomysły znanych mistrzów. Świadczy o wszechstronności artysty. Poprzedni projekt Pomianka przedstawiający byka (można go zobaczyć w zakładce ”Sprzedane”) to było zwierzę bardzo bliskie natury. Pełne nieujarzmionej mocy jednak pewnie wspierające się czterema kopytami o anatomiczne realia. Ten byk jest inny. Kubizujący i geometryczny. Łuki, wyważone krzywizny, ostre płaszczyzny zastąpiły anatomiczną rzeczywistość. Gdybym nie znał wymiarów powiedziałbym, że jest monumentalny. Nadal drzemie w zwierzu potężna moc i energia ale została uwięzione w geometrycznej formie.
Całości dopełnia położona miejscami zielona patyna i drobna faktura podkreślona długimi nacięciami.
Rzeźba jest piękna,a przynajmniej ja ją tak odbieram.
Piotr Pomianek starannie dobiera podstawy dla swych autorskich rzeźb. Tu mamy czarny, błyszczący kamień podkreślający malarskość projektu. Byk jest sygnowany.
Ma 17 cm długości, 9 cm szerokości i 9 cm wysokości. Stoi na kamiennej kostce o wymiarach 11,5 na 10 na 5 cm.
O Piotrze Pomianku już pisałem przy okazji prezentowania w sklepie rzeźby Venus. Wklejam więc bez wyrzutów sumienia.
Piotr Pomianek urodził się w roku 1969. Jest absolwentem Liceum Sztuk Plastycznych w Rzeszowie. Potem studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na wydziale rzeźby w pracowni prof. Stefana Borzęckiego. Dyplom obronił w roku 1994.
Na stałe mieszka w Tyczynie pod Rzeszowem. Myślę, że to właśnie miejsce zamieszkania, coś co określiłbym jako „lokalność” ma duży wpływ na twórczość Pomianka. Jest autorem drewnianych rzeźb ukrzyżowanego Chrystusa dla okolicznych parafii, zajmuje się konserwacją starych rzeźb, prowadzi pracownię rzeźby dla dorosłych w Centrum Kultury i Sztuki w Łące. Słowem robi to co wielu polskich artystów próbujących utrzymać się na powierzchni. Moim zdaniem szkoda bo cierpi na tym, chociażby z braku czasu, własna oryginalna twórczość.