Bo jeśli rzecz powstała w roku 1959 to jest nowatorska. I to podwójnie. Zarówno abstrakcyjny ekspresjonizm jak i tworzywa sztuczne dopiero raczkowały w pracowniach artystów, poszukujących „nowej rzeźby”, nowych form wyrazu dla swej sztuki
Ptaka kupiłem we Francji. Spodobała mi się jego pastelowa lekkość. Początkowo zupełnie nie skojarzyłem daty na rzeźbie. Bo jeśli rzecz powstała w roku 1959 to jest nowatorska. I to podwójnie. Zarówno abstrakcyjny ekspresjonizm jak i tworzywa sztuczne dopiero raczkowały w pracowniach artystów, poszukujących „nowej rzeźby”, nowych form wyrazu dla swej sztuki. Nie potrafię stwierdzić tego z całą pewnością ale podstawa wykonana jest prawdopodobnie z klejonego warstwowo i polerowanego akrylu. W tym czasie zastosowanie akrylu jako tworzywa dla dzieła sztuki to twórczy eksperyment. Nie bez znaczenia jest też kolorystyka rzeźby. Rzekłbym radosna i optymistyczna. Połączona z lekkością materiałów stanowiła ucieczkę od traumatycznych wspomnień II wojny światowej.
Jeśli prawidłowo odczytałem nazwisko to autorem rzeźby jest Henri Alby. Co ciekawe w moim sklepie jest już rzeźba tego artysty. Śpiący kot odlany w brązie. O kocie napisałem, że jest dziełem bezkompromisowym. Że artysta serwuje nam ideę kota, nie przejmując się zbytnio co będzie efektem końcowym. To samo mógłbym powiedzieć o tym kolorowym ptaku.
Henri Alby był profesjonalnym artystą utrzymującym się ze swej sztuki. Jego prace, szczególnie malarskie pokazują staranne wykształcenie artystyczne. Był artystą żywo reagującym na idee i prądy artystyczne czasów, w których żył.
Rzeźba ma 16 cm wysokości, 15 cm długości i 7 cm szerokości. Ma niestety kilka drobnych odprysków.