Jest też w tej rzeźbie prawda o sowieckiej sztuce łączącej w sobie realizm, mistrzostwo radzieckich artystów, latami „trenujących” umiejętność odwzorowania sylwetki ludzkiej i bylejakość.
Rzeźba przedstawia konkretną osobę. Ludmiłę Turiszczewą, czterokrotną mistrzynię olimpijską, wielokrotną mistrzynię świata w gimnastyce. W momencie gdy rzeźba powstała Turiszczewa święciła swe największe triumfy.
Skusiła mnie bo zobaczyłem w tej rzeźbie realizm i prawdę. Prawda o chwili po występie, gdy uspokojona już po wysiłku zawodniczka, oczekuje na werdykt sędziów, pewna swych umiejętności, perfekcji wykonanego programu sportowego.
Jest też w tej rzeźbie prawda o sowieckiej sztuce łączącej w sobie realizm, mistrzostwo radzieckich artystów, latami „trenujących” umiejętność odwzorowania sylwetki ludzkiej i bylejakość. Mówiąc o bylejakości mam na myśli materiał z jakiego powstała. Stop metalu przypominający nieco aluminium. I nie jest to niedbałość pojedynczego odlewnika. Wszystkie rzeźby „Odpoczywającej gimnastyczki” bo taki oficjalnie tytuł ma ta rzeźba, jakie spotkałem w internecie, były odlane z tego stopu.
Domyślam się, że powodem tego stanu rzeczy były braki w zaopatrzeniu. Mosiądz, brąz miały dużo ważniejsze zastosowanie w komunistycznym państwie. Chociażby w przemyśle zbrojeniowym. Przaśność i mistrzostwo radzieckich artystów-akademików cechowały sowiecką sztukę drugiej połowy XX wieku.
Autorką rzeźby jest Ludmiła Vołkowa Ewtijewna. Dyplom obroniła w roku 1969 w Instytucie Malarstwa Rzeźby i Architektury w Leningradzie. Po dyplomie została skierowana do pracy w grupie twórczej Leningradzkiego Zakładu Rzeźbiarstwa. Jej specjalnością, podobnie jak wielu radzieckich twórców były portrety. Od roku 1972 członkini Związku Artystów w Leningradzie.
Rzeźba ma 33 cm wysokości, 12 cm szerokości i 8 cm głębokości.