Dziś, po analizie kilkunastu dzieł tego artysty dostępnych w sieci, jestem skłonny sądzić, że rzeźbiarzowi bliżej do deformacji obrazu kobiety niż do poszukiwań jej ideału. Bliżej mu do karykatury współczesnych wzorców i zachowań niż uznania je za własne.
Aby cokolwiek powiedzieć na temat tej rzeźby trzeba zacząć od jej wielkości. To ponad półmetrowa, ciężka, przytłaczająca bryła brązu, z której dopiero po uważnym spojrzeniu wyłania się sylwetka siedzącej kobiety.
Początkowo sądziłem, że Michel Noble nawiązuje do archetypu kobiecości, bogini płodności, pramatki, kamiennych rzeźb, które pojawiły się w początkach rozumnego rozwoju ludzkości. Dziś, po analizie kilkunastu dzieł tego artysty dostępnych w sieci, jestem skłonny sądzić, że rzeźbiarzowi bliżej do deformacji obrazu kobiety niż do poszukiwań jej ideału. Bliżej mu do karykatury współczesnych wzorców i zachowań niż uznania je za własne. Czy robi to z troski o kierunek w jakim zmierza społeczność planety Ziemia czy jest po prostu prześmiewcą nie potrafię powiedzieć.
Artysta jest w swych przedstawieniach bezkompromisowy, mało finezyjne, guzowate, rozlane sylwetki ludzkie są dalekie od klasycznego piękna. Choć trzeba też uczciwie przypomnieć, że podobne w formie, ludzkie biusty, stworzone przez Alberto Giacomettiego, to rzeźby, wobec których krytycy sztuki stają na baczność i wygłaszają pochwalne peany. Po raz kolejny widzę jak bardzo Giacometti wpłynął na sztukę XX wieku.
Niewiele potrafię powiedzieć na temat biografii Michela Noble, poza faktem, że urodził się w roku 1952 we Francji gdzie nadal mieszka, tworzy i wystawia. Jego prace rzadko pojawiają się na aukcjach. Nie znam przebiegu kariery artystycznej Michela Noble.
Jak już wspomniałem rzeźba jest duża. Ma 56 cm wysokości, 32 cm szerokości i 32 cm głębokości. Jest sygnowana. To pierwszy egzemplarz z ośmiu odlanych. Nazwy odlewni nie potrafię odczytać.