Można się oczywiście zastanawiać nad dosłownością przedstawienia, plakatowym niemal schematem, z którego autor skorzystał. Kto jednak zna temat to wie jakiej dosłowności potrzeba aby dotrzeć do osób dotkniętych nieszczęściem alkoholizmu.
Tę rzeźbę odbieram bardzo jednoznacznie. Być może z powodów osobistych. Myślę, że PARPA mogłaby uczynić ją swoim symbolem. Dla niezorientowanych PARPA to Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. W mojej interpretacji rzeźba przedstawia rodzinę dotkniętą problemem alkoholowym. Rodzinę, która na zewnątrz wygląda normalnie i stabilnie a w rzeczywistości jej codzienne życie koncentruje się wokół butelki. Zielona, optymistyczna patyna skrywa dramaty tkwiące w jej wnętrzu. Można się oczywiście zastanawiać nad dosłownością przedstawienia, plakatowym niemal schematem, z którego autor skorzystał. Kto jednak zna temat to wie jakiej dosłowności potrzeba aby dotrzeć do osób dotkniętych nieszczęściem alkoholizmu.
Rzeźbę kupiłem we Francji, w Paryżu o ile dobrze pamiętam. Jest sygnowana, niestety nie potrafię zidentyfikować jej autora. Prawdopodobnie powstała w roku 1990.
Jest ciężka. Myślę, że to pełny odlew z brązu. Ma 35 cm wyskości, 21 cm szerokości i 19 cm głębokości.