Odniesienia do dzieła Botticellego, powoduje muszla w dłoni nagiej kobiety. W klimat obrazu wpisują się także szarfy fruwające wokół ciała kroczącej kobiety.
Skojarzenie rzeźby z dziełem renesansowego mistrza Sandro Botticellego wydaje się być nieco karkołomne. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że podobne skojarzenia miały internetowe wyszukiwarki łącznie z tymi bazującymi na AI.
Niestety cała „wiedza” internetowych wyszukiwarek okazała się niewystarczająca dla odnalezienia autora rzeźby. Według mnie, rzeźba sygnowana jest inicjałami na wewnętrznej stronie szarfy. Szkoda, że nawet ich nie potrafię odczytać. Po raz kolejny zadziwia mnie nonszalancja twórców. Jeśli powoduje nimi przekonanie o wyjątkowości i rozpoznawalności własnej twórczości to tym gorzej dla nich.
Rzeźba, jak sądzę, powstała w ostatniej ćwierci XX wieku. Jest ekspresyjna i dynamiczna. Odniesienia do dzieła Botticellego, powoduje muszla w dłoni nagiej kobiety. W klimat obrazu wpisują się także szarfy fruwające wokół ciała kroczącej kobiety. Dodatkowo podkreślają dynamikę przekazu. Zastanawia mnie trochę róża zamiast głowy kobiety. Gdyby trzymać się odniesień do twórczości Sandro Botticellego to na innym ważnym jego obrazie „Wiosna”, kwiaty są wszechobecne.
To duża rzeźba. Sam brąz ma 43 cm wysokości, 16 cm szerokości i 18 cm głębokości. Stoi na drewnianej podstawie o wymiarach 24 na 15 na 4 cm.