Oczywiście zdaję sobie sprawę, że rzeźba ma charakter komercyjny, że głównym celem twórcy była jej sprzedaż. Nie zmienia to jednak faktu, że potrafił nadać jej przejmujący, religijny wyraz.
Rzeźbę przedstawiającą głowę Chrystusa kupiłem na Jarmarku Dominikańskim. Skusiła mnie prostotą, naiwnością ilustrującą ból Zbawiciela. Gdy jeszcze sprzedawca poinformował mnie, że przyjechała do Polski w latach pięćdziesiątych z Brazylii uznałem, że rzeźba musi trafić do mojego sklepu.
Gdy później próbowałem weryfikować informacje sprzedawcy, okazało się, że podobne rzeźby najczęściej oferowane są na portalach hiszpańskojęzycznych. Domyślam się, że przedstawienia Chrystusa w koronie cierniowej, z toczącą się po policzku łzą, wykonane z kawałka pnia z pozostawionym fragmentem kory są wytworem naiwnej sztuki ludowej, charakterystycznym dla kilku regionów świata.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że rzeźba ma charakter komercyjny, że głównym celem twórcy była jej sprzedaż. Nie zmienia to jednak faktu, że potrafił nadać jej przejmujący, religijny wyraz.
Głowa ma 30 cm wysokości, 16 cm szerokości i 16 cm głębokości. Zachowała się w bardzo dobrym stanie.