Mandaryn. Dostojnik cesarski. Drewno. Dynastia Qing. Chiny.

1 700,00 zł
Brutto

Rzeźba, którą oferuję przedstawia zapewne wizerunek cesarskiego urzędnika. Z klasy mandarynów, którzy aby objąć tę funkcję zdawali egzaminy ze studiów nad konfucjańskimi księgami.

Stosunkowo spora ilość tego typu chińskich rzeźb dostępnych na rynku wynika z faktu powszechności kultu przodków w tym kraju. Kult przodków i rytuały z nim związane podkreślały wszystkie panujące w Państwie Środka religie. Wierzono, że okazywanie szacunku zmarłym, oddawanie należnej im czci zapewnia ciągłość rodu. Nie jest prośbą o wstawiennictwo a wypełnieniem obowiązków dzięki czemu zmarli mają dobre samopoczucie i mogą przychylnie spoglądać na swych potomków. Nieszczęścia w rodzinie są oznaką niezadowolenia zmarłych wynikającego z nieprzestrzegania zwyczajów.

Oddawaniu czci służyły domowe kapliczki, bardzo zróżnicowane w zależności od zamożności rodziny. Czasem była to zwykła półka, wnęka w ścianie a czasem prawdziwe ołtarze z rzeźbami licznych przodków i wizerunkami bogów i bóstw w zależności od wyznawanej religii. Często figury przodków miały z tyłu zamaskowane otwory wotywne, w których umieszczano modlitwy.  

Rzeźba, którą oferuję przedstawia zapewne wizerunek cesarskiego urzędnika. Z klasy mandarynów, którzy aby objąć tę funkcję zdawali egzaminy ze studiów nad konfucjańskimi księgami. Była to klasa podzielona na liczne stopnie. Od sroki z białym ogonem po cesarskiego żurawia. Temu podziałowi odpowiadały uniformy z określającymi rangę znakami. O randze tego akurat dostojnika w hierarchii państwa                                                                świadczy bogaty tron z podłokietnikami w formie smoków a także ruyi, którą dostojnik trzyma w ręce. Ruyi to rodzaj berła będący bardziej talizmanem niż symbolem władzy. W Chinach powszechny był zwyczaj obdarowywania się tym przedmiotem. Cesarz wyróżniał w ten sposób osoby dla cesarstwa zasłużone, poddani obdarowywali się nawzajem. Ruyi czasem pięknie rzeźbione, wykonywane ze szlachetnych materiałów, kości słoniowej, jadeitu czy brązu zdobionego złotem stały się dziś prawdziwym przedmiotem pożądania wśród kolekcjonerów.  

Rzeźba jest niestety w nie najlepszej kondycji. Polichromia zachowała się tylko w szczątkowym stanie. Spękania, ubytki dłoni i ruyi, fragmentu czapki, fakt, że pozostała tylko jedna kępka włosia z body okalającej niegdyś całą twarz sprawiają iż wymaga ręki konserwatora przed postawieniem jej na półce. Sądzę, że została wykonana w XVIII wieku.

Jest stosunkowo duża jak na tego tego typu rzeźbę. Ma 37 cm wysokości, 19 cm szerokości i 15 cm głębokości.

Specyficzne kody